Wyobraź sobie, że sztuczna inteligencja może generować dane, które wyglądają jak odpowiedzi prawdziwych ludzi. Takie "syntetyczne dane" już dziś zmieniają sposób działania wielu branż – od służby zdrowia, przez bankowość, aż po przemysł samochodowy. Jesteśmy przekonani, że mogą one otwierać nowe możliwości również w badaniach rynku.
Wszyscy jesteśmy wyjątkowi. A przez to nasze decyzje, w tym konsumenckie, są złożone, emocjonalne, kontekstowe i często irracjonalne. Chociaż sztuczna inteligencja (AI) sprawia, że rozwój nowych produktów jest szybszy i łatwiejszy, gotowe modele ogólne mogą zniekształcać lub błędnie przedstawiać rzeczywistość konsumentów.
Wraz z wybuchem popularności sztucznej inteligencji (AI), obserwujemy jej coraz szersze wykorzystanie w różnych dziedzinach. Widzimy, że branża badawcza także może korzystać z jej narzędzi, dostarczając wyniki szybciej, lepiej i taniej. W Ipsos używamy jej, m.in. w modelach predykcyjnych przy badaniu innowacji. Korzystanie z AI niesie wiele korzyści, ale tylko wtedy, gdy dobrze rozpoznamy jej ograniczenia.
Wielu z nas deklaruje znaczącą wiedzę na temat tego, czym jest sztuczna inteligencja (ang. artificial intelligence, AI), a jednak ciężko nam wskazać jej konkretne zastosowania. Połowa Polek i Polaków odczuwa ekscytację w związku z AI, ale sporo osób jest też tym zestresowanych. Mimo alarmujących w mediach informacji o zagrożeniach płynących z rozwoju AI, ufamy w dobre intencje firm z niej korzystających i wierzymy, że algorytmy nie dyskryminują żadnej grupy ludzi.