Jak Warszawiacy i Warszawianki korzystają z kultury na co dzień
Ogólnomiejskie badanie – zainicjowane przez Urząd Miasta st. Warszawy, prowadzone przez Warszawskie Obserwatorium Kultury i zrealizowane przez Ipsos – pokazuje aktualny obraz praktyk, potrzeb i barier. To portret codzienności w mieście po pandemii, w erze platform streamingowych i w realiach rosnącej różnorodności społecznej. Wyniki to nie same liczby – to wskazówki, jak projektować ofertę kulturalną bardziej po ludzku: dostępnie, blisko i zrozumiale.
Najważniejsze wnioski
Najsilniej widać zwrot w stronę domu i ekranu. Prawie każdy ogląda filmy (96%) i seriale (89%), a zdecydowana większość robi to we własnym mieszkaniu. Do kina nadal chodzi ponad połowa badanych, ale kino stało się dziś tylko jedną z wielu bram do kultury. Muzyki słuchamy w domu, a także „w biegu” – na słuchawkach, w drodze między obowiązkami.
Kiedy wychodzimy, częściej robimy to razem. Teatr i wystawy są wybierane w towarzystwie bliskich, co podkreśla społeczny wymiar kultury. Jednocześnie nie każdy ma na to przestrzeń: w ostatnim roku 37% mieszkańców nie odwiedziło w Warszawie instytucji kultury.
Co najbardziej przyciąga? Interesująca tematyka i przystępna cena. W parze z nimi idą proste, ale kluczowe warunki: poczucie bezpieczeństwa i komfortu na miejscu, wygodny termin, rozpoznawalni twórcy.
A skąd wiemy, na co warto iść? Najmocniej działają rekomendacje rodziny i znajomych oraz reklamy. Algorytmy platform i social mediów coraz częściej podpowiadają wybory – szczególnie młodszym odbiorcom.
Największą barierą pozostaje czas. Jego brak (45%), zmęczenie (31%) i koszty (25%) najczęściej zatrzymują nas w domu. W starszych grupach dochodzi do tego zdrowie. Pojawia się też „niewidzialna” przeszkoda: część osób czuje się niepewnie w instytucjach, bo „nie zawsze wiadomo, jak się zachować”. Język zaproszeń, atmosfera i jasna informacja „dla kogo jest to wydarzenie” okazują się równie ważne jak sam program.
Pięć typów odbiorców kultury
Warszawa nie jest jednolita. Badanie obejmowało wszystkie 18 dzielnic i pokazuje, jak silna jest rola lokalności: wiele decyzji podejmujemy „blisko domu”. To czytelna wskazówka, by planować ofertę i komunikację z myślą o konkretnych społecznościach – ich rytmach dnia, przyzwyczajeniach i miejscach, do których i tak zaglądają.
Żeby pomóc w dopasowaniu programów, opracowaliśmy pięć typów odbiorców. Są wśród nich osoby:
- szukające wytchnienia i prostej rozrywki w domu („zrelaksowani indywidualiści”),
- lubiące odkrywać i poszerzać horyzonty („ciekawskie obieżyświaty”),
- nastawione na wspólne spędzanie czasu („towarzyscy bywalcy”),
- aktywne, które chcą „być w mieście” i doświadczać wielu formatów („miejskie wiercipięty”),
- najbardziej wymagające i zaangażowane („nienasyceni pasjonaci”), chętnie uczestniczące w inicjatywach lokalnych i ambitnych projektach.
Segmenty nie etykietują – ułatwiają myślenie o ofercie „dla kogo i po co”.
Co z tego wynika?
- Dla instytucji – że warto mówić prosto o treści i doświadczeniu, obniżać progi wejścia i wzmacniać formaty „razem z innymi”.
- Dla miasta i dzielnic – że inwestycja w lokalność, dostępność cenową i czytelną komunikację przekłada się na realny udział.
- Dla biznesu – że kultura to naturalne środowisko ludzi, ich emocji, a więc i marek, treści „blisko życia” budują więź, wiarygodność i realne zaangażowanie,
- Dla nauki i organizacji społecznych – że mamy aktualny materiał do badania trendów, postaw i barier, pomocny w projektowaniu rozwiązań sprzyjających dobrostanowi i włączeniu.
Otwarte wyniki dla wszystkich
Wyniki badania są dostępne dla wszystkich, którzy chcą z nich korzystać. Szczegółowy raport, jego podsumowanie, prezentacja oraz dane znajdują się na stronie Warszawskiego Obserwatorium Kultury:
https://wok.art.pl/projekty/jak-mieszkancy-warszawy-uczestnicza-w-kulturze/podsumowanie-badania-wuk/
Można też samemu przekonać się, do jakiego segmentu odbiorców się należy:
https://mmweb.ipsosinteractive.com/mrIWeb/mrIWeb.dll?I.Project=PL_TOOL26