Świat wciąż wspiera Ukrainę

Mimo, że rosyjska inwazja na Ukrainę trwa już prawie rok, niemal dwie trzecie (64%) dorosłych w 28 krajach nadal uważnie śledzi wiadomości na ten temat. Opinie na świecie o tej wojnie niewiele się zmieniły, a poparcie dla Ukraińców wciąż przeważa.

Świat śledzi doniesienia z wojny w Ukrainie

Według najnowszego badania Ipsos dwie trzecie ludzi w 28 krajach na świecie uważnie śledzi doniesienia na temat rosyjskiej agresji w Ukrainie. Od ostatniego badania na ten temat przeprowadzonego w okresie pomiędzy marcem a kwietniem 2022 r. odsetek dorosłych śledzących informacje na ten temat spadł średnio zaledwie o pięć punktów procentowych. W Polsce doniesienia z wojny w Ukrainie śledzi 75% osób i jest to spadek jedynie o 2 punkty procentowe w porównaniu z badaniem sprzed 10 miesięcy. 

 

Większość uważa, że należy reagować

W większości krajów panuje pogląd, że inwazja na Ukrainę wymaga reakcji:

  • 66% osób zgadza się, że Rosja powinna być nadal wykluczana z głównych międzynarodowych zawodów sportowych (w Polsce uważa tak 85% mieszkańców)
  • 63% zgadza się, że brak działań na Ukrainie zachęci Rosję do podjęcia dalszych działań wojskowych w innych częściach Europy i Azji (w Polsce - 70%)

 

Część ludzi jednak woli się nie wtrącać

Badanie pokazuje też, że w 28 krajach średnio 43% ludzi zgadza się ze stwierdzeniem,  że „problemy Ukrainy to nie nasza sprawa i nie powinniśmy się wtrącać” - najbardziej taki pogląd jest rozpowszechniony w Azji i Ameryce Łacińskiej. W Polsce takiego zdania jest 28% osób i jest to wzrost o 1 punkt procentowy w stosunku do pomiaru sprzed 10 miesięcy. Bardzo wzrosła popularność tego poglądu w Turcji (wzrost o 13 punktów) oraz w Niemczech (wzrost o 11 punktów).

 

Sankcje wobec Rosji dzielą

Światowa opinia jest jeszcze bardziej podzielona, ​​jeśli chodzi o sankcje gospodarcze wobec Rosji.
Średnio 45% popiera pomysł, aby ich kraj zastosował najostrzejsze sankcje gospodarcze wobec Rosji, przeciwnych jest 25%. Ostrzejsze sankcje popiera większość ludzi w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii, Japonii, Wielkiej Brytanii i we wszystkich krajach UE z wyjątkiem Węgier i Włoch, ale nigdzie więcej. W Turcji i na Węgrzech przeciwnicy surowych sankcji wobec Rosji mają dwucyfrową przewagę liczebną nad zwolennikami.

 

Spada gotowość przyjmowania ukraińskich uchodźców.

Średnio dwie trzecie osób na świecie (66%) zgadza się, że ich kraj powinien przyjmować ukraińskich uchodźców. Chęć przyjęcia Ukraińców uciekających przed wojną jest najwyższa w Wielkiej Brytanii (81%), Holandii (80%) i Szwecji (79%). W Polsce wynosi obecnie 73%.

Jednak w porównaniu do badania sprzed 10 miesięcy poparcie dla przyjmowania ukraińskich uchodźców spadło o co najmniej 6 punktów procentowych w każdym z 10 badanych krajów UE – przede wszystkim w Niemczech i Belgii (o 14 punktów) – oraz w USA. W Polsce spadek ten wyniósł 11 punktów procentowych. 


Poparcie dla udzielenia Ukrainie wsparcia wojskowego 

Większość w każdym z badanych krajów nadal zgadza się, że ich kraj powinien unikać angażowania się militarnie (średnio 71%). Ponadto nie ma kraju, w którym większość popiera wysłanie wojsk na Ukrainę.
Jednak średnio tylko 40% popiera utrzymanie przez ich kraj stosunków dyplomatycznych z Rosją – odsetek ten prawie się nie zmienił od badania sprzed 10 miesięcy (wzrost zaledwie o 2 punkty). Jedynie Indonezja (73%), Indie (66%) i Turcja (62%) wyrażają zdecydowane poparcie dla utrzymania stosunków dyplomatycznych z Rosją. Najmniej popularne takie opinie są w Polsce (21%).

Średnio w 12 badanych krajach NATO:

  • 44% poparłoby wysłanie przez ich kraj wojsk do krajów NATO sąsiadujących z Ukrainą, podczas gdy tylko 31% byłoby temu przeciwnych. Tylko cztery kraje wykazują więcej sprzeciwu niż poparcia: Węgry, Włochy, Turcja i Niemcy. Poparcie jest najszersze w Kanadzie (59%) i  w USA (48%).
  • 48% poparłoby dostarczanie przez ich kraj broni i/lub systemów obrony przeciwlotniczej ukraińskiej armii, podczas gdy tylko 29% byłoby temu przeciwnych. Jedynie na Węgrzech i we Włoszech ludzie częściej się temu sprzeciwiają niż popierają. Poparcie w tej sprawie jest najwyższe w Wielkiej Brytanii (63%) i 54% w USA.

 

O badaniu

Badanie zostało przeprowadzone przez internet w 28 krajach w dniach 25 listopada- 9 grudnia 2022 r. wśród 19 003 dorosłych w wieku 18–74 lat w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Malezji, Afryce Południowej i Turcji, 20–74 w Tajlandii, w grupie wiekowej 21-74 lat w Indonezji i 16-74 lat w 20 innych krajach, za pośrednictwem internetowej platformy ankiet Ipsos Global Advisor.
Próba każdego kraju składa się z ok. 1000 osób w Australii, Brazylii, Kanadzie, Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Włoszech, Japonii, Hiszpanii i Stanach Zjednoczonych oraz ok. 500 osób w Argentynie, Belgii, Chile, Kolumbii, Węgrzech, Indiach, Indonezji, Malezji, Meksyku, Holandii, Peru, Polsce, Singapurze, RPA, Korei Południowej, Szwecji, Tajlandii i Turcji.
Próby z Argentyny, Australii, Belgii, Kanady, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Węgier, Włoch, Japonii, Holandii, Polski, Korei Południowej, Hiszpanii, Szwecji i Stanów Zjednoczonych można uznać za reprezentatywne dla ogólnej osób dorosłych w wieku poniżej 75 lat.
Próby w Brazylii, Chile, Kolumbii, Indiach, Indonezji, Malezji, Meksyku, Peru, Singapurze, RPA, Tajlandii i Turcji są bardziej miejskie, lepiej wykształcone i/lub bardziej zamożne niż populacja ogólna. Wyniki ankiety dla tych rynków należy postrzegać jako odzwierciedlające poglądy "bardziej internetowego” części ich populacji