Zmiana postaw wobec szczepień na COVID-19

Globalne wdrożenie szczepień na COVID-19 będzie największym, najszybszym i najtrudniejszym programem szczepień w historii. Może to spowodować wiele problemów. Niektóre są przewidywalne, inne nie. Obecnie jedną z najtrudniejszych kwestii jest duża różnica między podażą a popytem na szczepionki.

Obecnie na całym świecie początkowe wahania opinii publicznej co do szczepień szybko zmieniają się w rosnące zapotrzebowanie na szczepionki. Oznacza to, że dostęp do szczepionek będzie coraz trudniejszy, niezależnie od liczby szczepionek zamówionych przez rządy. To po prostu kwestia matematyki.

Jest to przełomowa zmiana w tym, co wielu autorytetów i ekspertów początkowo uważało za największe wyzwanie dla wprowadzenia powszechnych szczepień - obawy wobec tych szczepień. Media społecznościowe i ciemne zakątki internetu są pełne teorii spiskowych na temat przyczyn masowych szczepień i potencjalnego ich ryzyka. Jak pokazały badania w wielu krajach, teorie te i ich zwolennicy mogą w znacznym stopniu wpływać na opinię publiczną.

Do niedawna sondaże pokazywały, że obawy wobec szczepionek mogą stać się poważnym wyzwaniem dla wprowadzenia programu szczepień. Ale wszystko wskazuje na to, że mylnie interpretowano wyniki sondaży. Obawy co do szczepień były napędzane nie tyle przez wiarę w teorie spiskowe, co przez fakt, że ludzie nie posiadali wszystkich informacji koniecznych do podjęcia decyzji.

Wiele osób twierdziło, że martwi się szybkością, z jaką nowe szczepionki zostały zatwierdzone oraz ich potencjalnym zagrożeniem dla zdrowia, zarówno krótko-, jak i długoterminowym. Była to logiczna reakcja na brak informacji i doświadczeń.

Teraz widzimy, jak sukces pierwszego etapu szczepień buduje zaufanie opinii publicznej na całym świecie. Każdy kolejny dzień programu to budowanie zaufania do szczepionek i rosnący popyt na nie.

Ostatnie sondaże Ipsos dotyczące chęci zaszczepienia pokazują niezwykły wzrost odsetka respondentów, którzy zdecydowanie zgadzają się ze stwierdzeniem, że „gdyby szczepionka była dla mnie dostępna, przyjął/przyjęłabym ją”. W badaniu Ipsos przeprowadzonym w styczniu 2021 w 15 krajach świata w Japonii widać najwięcej osób wahających się co do szczepienia. Ponadto, chociaż we Francji nadal notuje się chęć zaszczepienia się poniżej średniej, osoby gotowe do szczepień chcą to zrobić jak najszybciej. Badanie nie objęło Polski. 

Grupy, które są najbardziej zainteresowane znalezieniem się na początku szczepionkowej kolejki, to osoby starsze, bardziej zamożne i osoby, które mają większe zaufanie do rządu. Ogólnie rzecz biorąc mężczyźni są bardziej skłonni do szczepienia niż kobiety, chociaż wśród młodszych grup wiekowych różnica ta się wyrównuje.

 

Gdzie są nasze szczepionki?

Niezaspokojony popyt grozi wzrostem niepokojów społecznych. Pojawiającym się wyzwaniem będzie przekonanie dużej części społeczeństwa, że ​​rozsądne i akceptowalne jest cierpliwe czekanie na swoją kolej. Ta rozbieżność między oczekiwaniami opinii publicznej a możliwością szybkiego dostarczania szczepionek nie jest jeszcze poważnym problemem. Większość obywateli świata na razie akceptuje oczekiwanie, aż najważniejsze i najbardziej wrażliwe grupy zostaną zaszczepione. Ale ta cierpliwość nie potrwa długo. W pewnym momencie ludzie zaczną się zastanawiać, kiedy nadejdzie ich kolej. Wtedy pytania o to, w jaki sposób władze zarządzają szczepionkami, zaostrzą się.

Dodatkowym problemem jest to, że większość ludzi patrzy na szczepionki z lokalnej perspektywy. Ostrzeżenia światowych organizacji  o braku dostępu do szczepionek dla krajów rozwijających nie są słyszane. Może to szybko przekształcić w przekonanie, że szczepionki trafiające do innych krajów to odmowa szczepień rodzinie i sąsiadom. Takie opinie mogą się pojawić zwłaszcza w krajach, które same produkują szczepionki.

 

Etapy wprowadzania szczepień

Przewidujemy trzy główne etapy procesu wprowadzania szczepionek:

  • Etap 1: Przewaga popytu nad podażą
  • Etap 2: Przekonanie wahających się
  • Etap 3: Osiągnięcie odporności / podtrzymywanie zachowań stadnych

Pierwszym etapem będzie radzenie sobie z tymczasowym brakiem szczepionek w miarę wzrostu popytu. Skoncentrowanie się na słabszych i najbardziej potrzebujących jest kluczem do utrzymania spokoju w krótkim okresie. Ale w niezbyt odległej przyszłości szczepienia zostaną udostępnione szerszej publiczności. Właśnie wtedy najważniejsza będzie klarowność i transparentność procesu i zarządzanie oczekiwaniami dotyczącymi dostępu do szczepionek. Mówiąc prosto, wiedza o tym, ile dokładnie czasu musisz poczekać na szczepienie jest lepsza niż jakiekolwiek ogólne stwierdzenie o szybkim dostępie.

Gdy początkowe zapotrzebowanie zacznie słabnąć, istnieją sposoby oparte na naukach behawioralnych, prowadzące do przekonania do szczepień "rozsądnych niechętnych".  Warto się wtedy oprzeć na zaufanych źródłach informacji wyjaśniających konkretne wątpliwości, informowaniu o tym, co niezaszczepienie może zrobić innym, oraz na tworzenia tożsamości i norm społecznych związanych z zaszczepieniem. Ważną częścią jest również osobisty wybór (rozsądni ludzie, tacy jak Ty, wybierają szczepienie).

Ostatnim etapem procesu będzie przekonanie tych, którzy są szczególnie niechętni szczepionkom. Nasza analiza pokazuje, że w wielu krajach jest to nadal znaczna liczba (20% - 30%). Spośród krajów ujętych w badaniu Ipsos obywatele Rosji (54%), RPA (49%) i Francji (45%) są najbardziej niechętni szczepieniom, w dalszej koleności mieszkańcy USA (37%) i Japonii (36%). Jednak biorąc pod uwagę duży popyt na obecnym początkowym etapie wprowadzania szczepień, skupienie się obecnie na komunikacji do tej grupy może nie być priorytetem.

 

Komunikacja dot szczepionek: stosowanie podejścia behawioralnego

Korzystając z modelu behawioralnego, który uwzględnia motywacje, zdolności, przetwarzanie informacji i kontekst społeczny, zbadaliśmy, które komunikaty są najsilniej związane z chęcią zaszczepienia się. Cztery obszary komunikacji, które się pojawiły, to:

  • Przekaz skoncentrowany na  bezpieczeństwie i skuteczności szczepionek. Otóż okazuje się, że wszystkich grupach, niezależnie od gotowości do  zaszczepienia, szczepionka budzi pewien niepokój. Skutecznym sposobem radzenia sobie z nim jest ułatwienie zaszczepienia osób, które są znane i cieszą się zaufaniem: budowanie silnych norm społecznych dotyczących szczepień może pomóc w skutecznym radzeniu sobie z tym problemem. 
  • Budowanie wyobrażenia o szczepieniu się jako o „normalnym zachowaniu”. W wielu krajach niewiele osób zdecydowało się na szczepienie przeciwko grypie, szczepienia nie są bowiem traktowane jako rutynowa procedura ochrony zdrowia. Zmiana tego poprzez pokazanie szczepień jako części normalnych procedur prozdrowotnych ma kluczowe znaczenie dla uzyskania i utrzymania pozytywnych wyników.
  • Nie rekomendujemy wykorzystanie w komunikacji żalu z powodu niezaszczepienia się.  Pamiętajmy, że ludzie mogą mieć niewielki przewidywany żal z powodu niezaszczepienia się, jeśli uważają, że częstość występowania i ciężkość przebiegu COVID-19 są niskie (mimo tego, że źródła informacji o zdrowiu publicznym sugerują inaczej)
  • Budujmy pozytywną tożsamość społeczną i grajmy na moralnym obowiązku. Zdecydowana większość ludzi uważa szczepienie za swój osobisty wybór - ważne jest, aby wplatać to poczucie autonomii w tożsamość prospołeczną, w której uznaje się, że ludzie mają wybór, ale gdy czują się członkami szerszej społeczności, to powinni się zaangażować. Postrzeganie moralnego obowiązku jest uznawane przez większość ludzi, bez względu na profil demograficzny.
  • Więcej informacji: osoby z niskim gotowością do zaszczepienia się przeciwko COVID-19 znacznie rzadziej ufają źródłom informacji, przy czym ogółem 59% twierdzi, że muszą mocno przemyśleć sprawę szczepionki. Instytucje zdrowia publicznego i inne instytucje muszą dostosować się do tego dostarczając maksimum informacji i tworząc środowisko wspierające krytyczne myślenie..

Społeczeństwo